Canva zwalnia 1271 osób. Firma reorganizuje się po spowolnieniu wzrostu
Spis treści
Canva ogranicza zatrudnienie i przebudowuje organizację. Zmiany obejmą 1271 osób, czyli 22 proc. zespołu. Nie oznacza to jednak, że wszystkie te osoby stracą pracę: oficjalny komunikat wymienia również zmianę ról oraz relokację do centralnych hubów.
Melanie Perkins, współzałożycielka i dyrektor generalna firmy, napisała do pracowników, że wzrost Canvy spowolnił po raz pierwszy od dekady. Określiła obecny moment jako najtrudniejszy w trzynastoletniej historii spółki.
Jedna organizacja produktowa zamiast wielu przekazań
Canva połączy zespoły Product, Growth i Platform w jedną organizację produktową, aby ograniczyć przekazania między działami. Pracownicy mają też otrzymywać szersze zakresy odpowiedzialności. Sydney stanie się główną bazą dla większej części zespołów produktowych, a od stycznia większość osób pracujących hybrydowo ma spędzać w biurze około dwóch–trzech dni w tygodniu.
Rosną koszty AI i presja konkurencji
Reorganizacja przychodzi w czasie rozwoju funkcji generatywnej sztucznej inteligencji. Koszty ich obsługi zmusiły Canvę do obniżenia prognozy wzrostu przychodów na 2026 rok z 30 do 20 proc. Firma rozwija własne modele, ale rywalizuje też ze startupami AI oraz chatbotami, takimi jak ChatGPT i Gemini.
W sierpniu inwestorzy obniżyli wycenę Canvy do około 35 mld dolarów — wynika z informacji przywoływanych przez TechCrunch. Canva deklaruje, że każda osoba odchodząca otrzyma co najmniej sześć miesięcy wynagrodzenia. Szczegółowy podział między zwolnienia, zmianę ról i relokacje nie został jeszcze ujawniony.
Źródła
Autor Artykułu
Kamil Rogowski
Kamil Rogowski - to pasjonat technologii i sprzętu komputerowego, który od lat śledzi rozwój PC, podzespołów i gamingu. Na pcarena.pl dzieli się testami, opiniami oraz praktycznymi poradami, pomagając czytelnikom wybrać najlepszy sprzęt do pracy i rozrywki. Jego artykuły łączą wiedzę techniczną z lekkim, przystępnym stylem.