Aktualności Artykuł

Cyberatak na chłodzenie supermarketów. Zamrażarki w Europie nagrzewały się do 50°C

Dodano: 02.11.2026
Aktualizacja: 02.11.2026, 14:16
Cyberatak na supermarkety. Zamrażarki nagrzewały się do 50°C
Grafika wygenerowana przez AI
Dodaj PC Arena do ulubionych źródeł w Google i wesprzyj redakcję!

To nie była awaria zwykłego termostatu. W poniedziałek 2 listopada problemy z chłodzeniem zgłosiły supermarkety w Belgii, Luksemburgu, Szwecji, Estonii i Irlandii. W części sklepów temperatury w zamrażarkach wzrosły do 50–55°C, więc sieci musiały wycofać świeżą i mrożoną żywność. Wszystko wskazuje na kolejną falę ataków na systemy sterujące infrastrukturą chłodniczą.

Associated Press informuje, że incydent dotknął kilkadziesiąt sklepów Delhaize, a także placówki ICA i Coop w Szwecji. Carrefour Belgium potwierdził atak na instalacje chłodnicze w 15 sklepach, podkreślając, że wpływ na działalność całej sieci był ograniczony. W Estonii producent technologii chłodniczej Kitman Coldtech przekazał, że napastnicy uzyskali dostęp do komputera sterującego chłodzeniem jednego z klientów i podnieśli ustawioną temperaturę do 50°C.

Sklepy wycofały żywność z obawy o bezpieczeństwo

Najbardziej konkretny bilans z Irlandii dotyczy 13 sklepów SuperValu. Ich operator, Musgrave Group, potwierdził „incydent cybernetyczny” dotyczący systemów chłodniczych. Firma zaznaczyła, że problem dotyczył konkretnego modelu urządzenia, a monitoring pozwolił szybko zareagować. Produkty chłodzone i mrożone usunięto ze sprzedaży, podczas gdy pozostały asortyment był dostępny normalnie.

To ważne również z perspektywy klientów. Towar, który mógł być przechowywany w niewłaściwej temperaturze, jest wycofywany, a sklepy pozostają otwarte. Nie ma podstaw, by zakładać, że skażona żywność trafi do sprzedaży. Nie wiadomo natomiast, kto stoi za atakami ani czy wszystkie zgłoszone przypadki mają wspólnego sprawcę.

Problem leży w połączeniu chłodzenia z siecią

Dzisiejsze systemy chłodnicze są często zarządzane centralnie. Internetowe kontrolery pozwalają serwisantom zdalnie monitorować temperaturę i zmieniać ustawienia w wielu punktach. To wygodne rozwiązanie, ale przejęcie dostępu do kontrolera może wywołać fizyczne skutki: rozmrożenie towaru, zalanie sklepu, a w skrajnym przypadku także pożar.

Podobny incydent we Francji w październiku objął około 700 sklepów. Według „The Irish Times” napastnicy przejęli dostęp do centralnych kontrolerów i uruchomili wydłużone cykle odszraniania, przez co urządzenia zaczęły się nagrzewać. Associated Press wskazuje, że ataki wyglądały na wymierzone w starsze systemy. To klasyczny problem technologiczny: urządzenie może działać poprawnie przez lata, ale jego oprogramowanie i sposób zdalnego dostępu nie muszą już być bezpieczne.

Co powinny zrobić sieci handlowe?

Najważniejsze są segmentacja sieci, wieloskładnikowe logowanie do paneli serwisowych, ograniczenie dostępu z internetu i niezależne alarmy temperatury. Operator powinien też wiedzieć, które kontrolery są nadal wspierane przez producenta, a które wymagają wymiany. Samo podłączenie systemu do sieci nie jest problemem. Problemem jest brak kontroli nad tym, kto może zmienić jego ustawienia i czy sklep dowie się o tym w kilka minut, a nie po otwarciu drzwi rano.

Incydent pokazuje, że cyberbezpieczeństwo infrastruktury nie kończy się na komputerach i serwerach. Dla supermarketu najcenniejszym skutkiem ataku może być nie kradzież danych, lecz fizyczne zniszczenie towaru. W tym meczu technologia przestaje być tłem działalności sklepu i staje się jej bezpośrednim punktem awarii.

Źródła

Dodaj PC Arena do ulubionych źródeł w Google i wesprzyj redakcję!
Kamil Rogowski

Autor Artykułu

Kamil Rogowski

Kamil Rogowski - to pasjonat technologii i sprzętu komputerowego, który od lat śledzi rozwój PC, podzespołów i gamingu. Na pcarena.pl dzieli się testami, opiniami oraz praktycznymi poradami, pomagając czytelnikom wybrać najlepszy sprzęt do pracy i rozrywki. Jego artykuły łączą wiedzę techniczną z lekkim, przystępnym stylem.

Udostępnij:

Podobne Wpisy

Zobacz Także