Aktualności Artykuł

Google uruchomiło TPU na orbicie. Kosmiczne centrum danych zaczęło od haiku

Dodano: 30.10.2026
Aktualizacja: 30.10.2026, 17:14
Google uruchomiło TPU na orbicie. Suncatcher działa
Yassay via Pixabay
Dodaj PC Arena do ulubionych źródeł w Google i wesprzyj redakcję!

Google potwierdziło, że prototyp satelity Project Suncatcher działa na orbicie i komunikuje się z Ziemią. Jednostka, wyniesiona 1 października 2026 roku w misji Transporter-18, ma sprawdzić, czy akceleratory AI mogą kiedyś tworzyć skalowalną infrastrukturę obliczeniową poza Ziemią.

Na pokładzie znajduje się pojedynczy układ Google Tensor Processing Unit (TPU), a satelita dysponuje mocą do 1 kW. Ograniczony budżet energetyczny oznacza, że procesor może pracować tylko przez około 20 minut w jednym cyklu. To ważne ograniczenie, bo każda sesja obliczeniowa musi zmieścić się także w trudnym harmonogramie łączności z naziemnymi stacjami.

Po około trzech tygodniach uruchamiania podsystemów inżynierowie wysłali pierwszy prompt do modelu Gemma 4 firmy Google DeepMind. Odpowiedź była demonstracją możliwości, a nie przełomowym zastosowaniem: model napisał haiku o przestrzeni kosmicznej. Google wykorzystało jednak satelitę również do raportowania warunków orbitalnych, czyli testu znacznie bliższego rzeczywistemu celowi misji.

Największym problemem jest promieniowanie

Teraz zespół będzie sprawdzał, jak TPU znosi próżnię, zmiany temperatury i promieniowanie. Cząstki o wysokiej energii mogą wywoływać tak zwane odwrócenia bitów, a więc zmiany wartości zapisanych w pamięci. W przypadku trenowania modeli takie błędy mogą prowadzić do cichego uszkodzenia danych. Wyniki testów opisanych w pracy badawczej Google sugerują, że wnioskowanie może być odporniejsze, ale wpływ promieniowania na długie zadania treningowe wymaga dalszych pomiarów.

Wizja firmy zakłada docelowo grupę blisko latających satelitów połączonych łączami optycznymi. Takie ustawienie ma ograniczać opóźnienia i pozwolić dzielić obliczenia między jednostkami. W opublikowanej analizie Google rozważa przykładową formację 81 satelitów na niskiej orbicie, ale nie jest to zapowiedź gotowej konstelacji ani harmonogram wdrożenia.

Do większej skali potrzebny będzie tańszy transport

Ekonomia projektu zależy od kosztu wynoszenia masy na orbitę. Model przedstawiony w pracy badawczej zakłada, że utrzymanie historycznego tempa spadku cen wynoszenia mogłoby doprowadzić do kosztu poniżej 200 dolarów za kilogram około 2035 roku. W tym scenariuszu autorzy szacują potrzebę około 370 tysięcy ton dodatkowej masy, czyli równowartość mniej więcej 1800 startów Starship. To projekcja oparta na założeniach dotyczących przyszłej wielokrotnej używalności rakiety, a nie plan lotów ogłoszony przez SpaceX.

Pierwszy satelita nie jest więc kosmicznym odpowiednikiem zwykłego centrum danych. To eksperyment, który ma odpowiedzieć na kilka praktycznych pytań naraz: jak chłodzić gęste obliczenia w próżni, jak wykrywać błędy pamięci i jak utrzymać precyzyjne pozycje wielu jednostek. Jeśli wyniki będą dobre, Google zapowiada kolejne dwa satelity z układami TPU w 2027 roku, z większą produkcją energii i demonstracją komunikacji między satelitami.

Źródła

Dodaj PC Arena do ulubionych źródeł w Google i wesprzyj redakcję!
Paweł Lisowski

Autor Artykułu

Paweł Lisowski

Paweł Lisowski - pasjonat technologii, komputerów i internetu. Od wielu lat śledzi rozwój sprzętu i oprogramowania, testuje nowe rozwiązania i dzieli się wiedzą z czytelnikami. Zafascynowany wpływem technologii na codzienne życie, tworzy praktyczne poradniki i inspiruje do świadomego korzystania z cyfrowego świata.

Udostępnij:

Podobne Wpisy

Zobacz Także