Intel szykuje dwa różne procesory do laptopów. Nazwa nie powie wszystkiego
Spis treści
Wybór laptopa z procesorem Intela już dziś wymaga sprawdzania czegoś więcej niż samej nazwy. W 2027 roku sytuacja może stać się jeszcze mniej intuicyjna: firma ma szykować dwie mobilne rodziny układów o zupełnie różnych priorytetach. Moon Lake ma celować w bardzo oszczędne, niedrogie komputery, a Wildcat Lake Refresh w konstrukcje oferujące wyraźnie większą wydajność.
Informacje pochodzą z przecieków przypisywanych leakerowi Jaykihn. Według dostępnych doniesień Wildcat Lake Refresh może pojawić się w drugim kwartale 2027 roku, natomiast Moon Lake byłby planowany na czwarty kwartał. Intel nie potwierdził ani tych terminów, ani nazw, dlatego nie należy traktować ich jak oficjalnej mapy premier.
Moon Lake ma być układem do tanich i cichych laptopów
Najciekawsza jest konfiguracja Moon Lake. Układ ma korzystać z maksymalnie czterech niskomocowych rdzeni Darkmont i nie mieć klasycznych rdzeni wydajnościowych. Przy deklarowanym w przecieku poziomie 6 W oznaczałoby to projekt podporządkowany energooszczędności, a nie wynikom w wymagających aplikacjach. Taki procesor pasowałby do prostych laptopów do nauki, pracy biurowej i przeglądania internetu, potencjalnie także do konstrukcji chłodzonych pasywnie.
To ważne rozróżnienie. Nowsza nazwa nie musi oznaczać następcy przeznaczonego do tego samego segmentu. Moon Lake może być późniejszym, ale słabszym układem od Wildcat Lake Refresh, jeśli priorytetem pozostaną niski pobór energii, prostsze chłodzenie i długi czas pracy na baterii.
Wildcat Lake Refresh ma zaoferować większy zapas mocy
Wildcat Lake Refresh ma według przecieku łączyć do czterech rdzeni wydajnościowych z czterema rdzeniami niskomocowymi. Dla porównania obecna konfiguracja Wildcat Lake ma oferować maksymalnie dwa rdzenie wydajnościowe, więc odświeżona wersja mogłaby podwoić ich liczbę. W grę ma wchodzić również obsługa vPro oraz konfigurowalny limit mocy sięgający 35 W. To otwierałoby drogę do laptopów biznesowych i bardziej uniwersalnych modeli, w których liczy się nie tylko czas pracy, lecz także wielozadaniowość.
Przeciek rozróżnia również proces technologiczny. Compute tile Wildcat Lake Refresh ma powstawać w ulepszonym procesie Intel 18A-P, podczas gdy Moon Lake ma korzystać ze standardowego 18A. Oficjalne materiały Intela potwierdzają, że 18A-P jest mobilną odmianą procesu 18A, projektowaną z myślą o poprawie efektywności energetycznej. Nie oznacza to jednak, że sam proces technologiczny pozwoli przewidzieć wydajność całego laptopa: znaczenie będą miały także limity mocy, chłodzenie, pamięć i ustawienia producenta.
Intel buduje kilka ścieżek naraz
Te dwa układy mają być tylko częścią większej układanki. Intel rozwija również Nova Lake dla komputerów stacjonarnych i wydajnych laptopów, a w przeciekach pojawiają się także wariant Nova Lake-HX, seria Razor Lake-AX z mocniejszą grafiką zintegrowaną oraz możliwy powrót architektury Raptor Lake-HX pod marką Core 2000 HX. Ostateczne nazwy i zakres premier mogą się jeszcze zmienić.
Intel pokazał już, że jedna generacja może obejmować produkty o bardzo różnych zastosowaniach. Oficjalnie zaprezentowana seria Core Ultra 3, zbudowana na procesie 18A, obejmuje zarówno wydajne układy mobilne, jak i procesory Core przeznaczone do tańszych laptopów. Dla kupującego oznacza to prostą zasadę: przy wyborze komputera warto sprawdzać dokładny model, liczbę i typ rdzeni oraz limity mocy, zamiast zakładać, że wyższy numer lub późniejsza premiera automatycznie oznacza szybszy procesor.
Źródła
Autor Artykułu
Piotr Tchórz
Redaktor naczelny PC Arena. Łączy doświadczenie redakcyjne z zainteresowaniem komputerami, nowymi technologiami i sztuczną inteligencją. Pisze o tym, co zmienia się w świecie PC - od sprzętu i oprogramowania po praktyczne zastosowania AI.