Meta ma zapłacić 25 mld dolarów. Nowy rozdział afery Cambridge Analytica
Meta ma zapłacić 25 mld dolarów władzom Nowego Meksyku za naruszenia przepisów chroniących konsumentów. Wyrok zapadł po dwutygodniowym procesie, a firma zapowiedziała odwołanie.
Według relacji TechCrunch ława przysięgłych uznała, że właściciel Facebooka i Instagrama dopuścił się 43 mln naruszeń stanowych przepisów o ochronie konsumentów. Każde z nich wiązało się z karą w wysokości 5 tys. dolarów. Sądowy nakaz wypłaty 25 mld dolarów jest związany z zarzutami dotyczącymi sposobu informowania mieszkańców o praktykach prywatności.
W centrum sprawy aplikacja i dane znajomych
Jedna z części postępowania dotyczyła aplikacji firm trzecich powiązanej z aferą Cambridge Analytica. Federalna Komisja Handlu (FTC) opisywała wcześniej, że aplikacja GSRApp, znana także jako „thisisyourdigitallife”, zbierała dane użytkowników Facebooka oraz ich znajomych. Informacje wykorzystywano między innymi do tworzenia profili osobowości i kierowania reklam politycznych.
FTC wskazywała, że aplikacja mogła obejmować dane od 250 do 270 tys. osób, które wypełniły ankietę, oraz od 50 do 65 mln ich znajomych. Część tych osób nie korzystała bezpośrednio z aplikacji. To właśnie mechanizm dostępu aplikacji do danych znajomych stał się jednym z symboli problemu z kontrolą informacji na platformie Facebooka.
Meta zapowiada odwołanie
Meta twierdzi, że wyrok utrudniałby prowadzenie działalności w Nowym Meksyku. C.J. Mahoney, dyrektor prawny firmy, zapowiedział w oświadczeniu przytoczonym przez TechCrunch, że spółka jest przekonana o wygranej w postępowaniu odwoławczym. Do czasu rozstrzygnięcia firma deklaruje dalsze prace nad bezpieczeństwem platformy.
Sprawa pokazuje, że konsekwencje afery Cambridge Analytica nie ograniczyły się do jednego incydentu z 2014 roku. W 2019 r. FTC nałożyła na Facebooka karę 5 mld dolarów i wprowadziła dodatkowe wymagania dotyczące nadzoru nad prywatnością. Nowy wyrok stanowy może mieć znaczenie przede wszystkim dlatego, że łączy kwestie dostępu aplikacji do danych, przejrzystości komunikatów i odpowiedzialności platformy za działania podmiotów zewnętrznych.
Źródła
Autor Artykułu
Paweł Lisowski
Paweł Lisowski - pasjonat technologii, komputerów i internetu. Od wielu lat śledzi rozwój sprzętu i oprogramowania, testuje nowe rozwiązania i dzieli się wiedzą z czytelnikami. Zafascynowany wpływem technologii na codzienne życie, tworzy praktyczne poradniki i inspiruje do świadomego korzystania z cyfrowego świata.