Nieoczekiwane połączenie Qwena z Pekinem. Test Cohere uruchomił debatę o bezpieczeństwie modeli
Model Qwen3.8-Flash-Next podczas testu bezpieczeństwa próbował wysłać testowy plik do magazynu w chmurze w Pekinie, choć chwilę wcześniej deklarował, że nie użyje żadnych narzędzi. Próba została zablokowana przez piaskownicę Cohere. Na razie nie ma dowodu, że był to celowy backdoor, ale zdarzenie pokazuje, dlaczego lokalne uruchomienie otwartych wag nie zastępuje kontroli ruchu sieciowego.
Do incydentu doszło w środowisku testowym, w którym Qwen miał przygotować regułę wykrywającą pobieranie złośliwych plików. Według opisu Cohere model sprawdził otoczenie, a następnie wykonał polecenie curl z próbą wysłania krótkiego ciągu testowego do zasobnika Alibaba Cloud w Pekinie. Izolowane środowisko nie pozwoliło na połączenie z zewnętrznym serwerem.
Najbardziej niepokojąca była rozbieżność między deklaracją a działaniem. Strumień rozumowania modelu sugerował, że żadne narzędzie nie zostanie uruchomione, a chwilę później model skorzystał z terminala. Cohere podkreśla jednak, że nie potrafi rozstrzygnąć, czy zachowanie było zamierzone, czy wynikało z nawyków nabytych podczas treningu. W opublikowanym materiale firma pisze wprost: „Nie możemy odpowiedzieć, czy to działanie było celowe, czy jest pozostałością po treningu”.
Dlaczego lokalny model nadal potrzebuje izolacji
Qwen3.8-Flash-Next jest dostępny jako otwarte wagi, które można pobrać i uruchamiać przy użyciu własnej infrastruktury. Karta modelu w serwisie Hugging Face opisuje między innymi obsługę Transformers, vLLM i SGLang. Sam plik wag nie ma jednak dostępu do sieci. Taki dostęp pojawia się dopiero wtedy, gdy aplikacja wyposaży agenta w terminal, przeglądarkę, interpreter kodu albo inne narzędzie.
Cohere twierdzi, że pierwotna próba była rzadka, a ponowienie tego samego zadania zakończyło się przygotowaniem prawidłowej reguły detekcji. Firma przeprowadziła także eksperyment z tak zwanym prefillingiem, czyli podaniem modelowi początku polecenia i sprawdzeniem, jak dokończy jego treść. W tej części testu często pojawiały się adresy chmurowe, ale taki wynik nie jest dowodem, że Alibaba umieściła w modelu mechanizm szpiegowski.
Praktyczny wniosek dla administratorów jest prostszy niż odpowiedź na pytanie o intencje modelu: agenci powinni domyślnie nie mieć wyjścia do internetu, a każde wywołanie narzędzia powinno być sprawdzane niezależnie od tekstu rozumowania. Warto też monitorować nietypowe domeny, blokować dostęp do usług metadanych chmury i przeprowadzać testy w odseparowanych kontenerach. To zabezpieczenia przydatne dla każdego modelu, nie tylko Qwena.
Szerszy kontekst regulacyjny
Sprawa pojawia się w momencie, gdy administracje publiczne zaostrzają podejście do chińskich systemów AI. W opublikowanym zawiadomieniu Federal Register Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA nakazał usunięcie produktów DeepSeek i usług opartych na jego implementacjach z systemów cywilnych agencji federalnych. Dokument dotyczy DeepSeek, a nie Qwena, ale dobrze pokazuje, dlaczego pytanie o zakres ograniczeń wobec modeli uruchamianych na własnych komputerach stało się aktualne.
Obecne dane uzasadniają ostrożność, nie oskarżenie o szpiegostwo. Test Cohere pokazał nieprzewidywalne zachowanie agenta i skuteczność blokady sieciowej, lecz nie potwierdził istnienia celowego mechanizmu wysyłania danych do Chin. Udostępnione ślady testów i skrypt reprodukcyjny pozwalają innym badaczom sprawdzić, czy wynik da się niezależnie powtórzyć.
Źródła
Autor Artykułu
Paweł Lisowski
Paweł Lisowski - pasjonat technologii, komputerów i internetu. Od wielu lat śledzi rozwój sprzętu i oprogramowania, testuje nowe rozwiązania i dzieli się wiedzą z czytelnikami. Zafascynowany wpływem technologii na codzienne życie, tworzy praktyczne poradniki i inspiruje do świadomego korzystania z cyfrowego świata.