Pebble OS dostanie pluginy. Watchface’y zyskają dostęp do danych i akcji
Spis treści
Pebble OS szykuje jedną z najważniejszych zmian w swoim SDK: system pluginów, które będą działać w aplikacji mobilnej na smartfonie, a nie bezpośrednio na zegarku. Dzięki temu tarcze i aplikacje będą mogły korzystać ze wspólnych źródeł danych oraz wywoływać akcje bez budowania każdej integracji od zera.
Według oficjalnej dokumentacji Pebble plugin jest pakietem JavaScript umieszczonym w pliku .pbw. Plugin udostępnia innym aplikacjom dwa typy funkcji: źródła danych, które może odczytywać watchface lub watchapp, oraz akcje, które taka aplikacja może uruchomić. Przykładowy scenariusz to tarcza pokazująca pogodę bez własnego klucza do API pogodowego — odpowiedni plugin dostarcza dane w ustandaryzowany sposób.
To ważna zmiana architektoniczna. Deweloper tarczy nie musi już implementować osobno całej komunikacji z usługą, obsługi kluczy i formatowania danych. Z kolei użytkownik może wymieniać źródło informacji bez zmiany samej tarczy. W praktyce podobny mechanizm może obsłużyć nie tylko pogodę, lecz także kursy akcji, dane z domu inteligentnego czy inne usługi, o ile powstanie kompatybilny plugin.
Warto jednak zachować ostrożność: funkcja jest obecnie oznaczona jako preview. Dokumentacja zaznacza, że API może się jeszcze zmienić, a pluginy są domyślnie wyłączone w aplikacji mobilnej Pebble. Nie jest to więc jeszcze gotowy standard, na którym można bezpiecznie oprzeć aplikację przeznaczoną do szerokiej dystrybucji. Twórcy nie powinni na tym etapie publikować w Appstore programów wymagających pluginów.
Zmiana pasuje do kierunku rozwoju platformy. Pebble OS pozostaje systemem projektowanym wokół lekkich aplikacji i tarcz, a jego dokumentacja oraz narzędzia są rozwijane jako projekt otwarty. Oficjalny opis pluginów pokazuje, że ciężar integracji ma zostać przesunięty z pojedynczych tarcz do warstwy aplikacji mobilnej. To może ograniczyć powielanie kodu i ułatwić tworzenie bardziej użytecznych watchface’ów.
Na pełne wdrożenie trzeba jeszcze poczekać. Na dziś najważniejsza informacja dla użytkowników i deweloperów brzmi: pluginy są już opisane i testowane, ale pozostają funkcją eksperymentalną, a szczegóły interfejsu mogą się zmienić przed udostępnieniem ich wszystkim użytkownikom.
Źródła
Autor Artykułu
Paweł Lisowski
Paweł Lisowski - pasjonat technologii, komputerów i internetu. Od wielu lat śledzi rozwój sprzętu i oprogramowania, testuje nowe rozwiązania i dzieli się wiedzą z czytelnikami. Zafascynowany wpływem technologii na codzienne życie, tworzy praktyczne poradniki i inspiruje do świadomego korzystania z cyfrowego świata.