Samsung testuje dwa szerokie Galaxy Z Fold 9. Jeden może być tańszy
Samsung może rozszerzyć przyszłoroczną serię składanych smartfonów o drugi szeroki model obok Galaxy Z Fold 9. Według informacji przekazanych przez południowokoreański ETNews firma rozpoczęła prace nad dwoma projektami urządzeń z generacji Galaxy Z9, ale szczegóły techniczne nie są jeszcze ustalone.
W dostarczonym raporcie Android Authority jeden z kierunków opisano jako większy wariant w stylu „Plus”, a drugi jako model z ograniczoną specyfikacją, przypominający edycję „FE”. To nie są potwierdzone nazwy handlowe. Samsung ma ostatecznie wybrać tylko jeden z tych wariantów do sprzedaży, a premierę należy rozpatrywać najwcześniej w perspektywie 2027 roku.
Skąd pomysł na drugi szeroki Fold?
Powodem ma być reakcja na Galaxy Z Fold8. Samsung oficjalnie zmienił w nim proporcje: po rozłożeniu ekran ma format 4:3, przekątną 7,6 cala, a telefon waży 201 gramów. Taki układ lepiej wykorzystuje dużą powierzchnię przy oglądaniu filmów i graniu, natomiast po obróceniu urządzenia sprawdza się także przy czytaniu.
ETNews podał, że Fold8 odpowiadał za około 70 proc. zamówień przedsprzedażowych serii Galaxy Z8 w Korei Południowej. Cała seria miała osiągnąć 1,44 mln zamówień, czyli o 39 proc. więcej niż poprzednia generacja. To kontekst, który tłumaczy, dlaczego Samsung może testować więcej niż jeden wariant szerokiego składanego telefonu, ale nie stanowi potwierdzenia przyszłej sprzedaży.
Na konkretne dane trzeba jeszcze poczekać
Wiadomość dotyczy wczesnych projektów, a nie gotowych produktów. Nie znamy wymiarów, ceny, procesora, aparatów ani dokładnych proporcji żadnego z potencjalnych Galaxy Z Fold 9. Nie ma też oficjalnej zapowiedzi Samsunga. W praktyce firma może zmienić nazewnictwo, połączyć oba kierunki w jeden model albo całkowicie zrezygnować z dodatkowej wersji.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada więc większy wybór dla osób, którym odpowiada szeroki format Fold8. Dopóki Samsung nie pokaże finalnych urządzeń, określenia „Plus” i „FE” należy traktować wyłącznie jako opis możliwego pozycjonowania, a nie gotową ofertę.
Źródła
Autor Artykułu
Paweł Lisowski
Paweł Lisowski - pasjonat technologii, komputerów i internetu. Od wielu lat śledzi rozwój sprzętu i oprogramowania, testuje nowe rozwiązania i dzieli się wiedzą z czytelnikami. Zafascynowany wpływem technologii na codzienne życie, tworzy praktyczne poradniki i inspiruje do świadomego korzystania z cyfrowego świata.