Windows 11 może przyspieszyć komputery. Jest jednak duży haczyk
Windows 11 może w przyszłości lepiej wykorzystywać możliwości nowych procesorów Intela. W eksperymentalnej wersji systemu zauważono przełącznik Advanced Performance Extensions (APX), ale nie oznacza to, że po jego włączeniu każdy komputer nagle zacznie działać szybciej.
APX to rozszerzenie architektury x86, nad którym Intel pracuje z myślą o procesorach i oprogramowaniu nowej generacji. Według opisu producenta technologia podwaja liczbę ogólnych rejestrów procesora z 16 do 32. Rejestry są bardzo szybką pamięcią roboczą CPU, więc większa ich liczba może ograniczyć część operacji odczytu i zapisu do pamięci.
Co APX może zmienić?
Intel szacuje, że kod skompilowany z obsługą APX może wykonywać około 10 proc. mniej odczytów z pamięci, ponad 20 proc. mniej zapisów i około 10 proc. mniej instrukcji niż odpowiednik dla bazowej architektury Intel 64. To dane z technicznej analizy Intela, a nie wynik testu gier ani pomiar wydajności Windows 11.
Najważniejsza jest kompatybilność. Samo dodanie ustawienia w Windows nie stworzy nowych rejestrów w starszym procesorze. Potrzebny będzie układ obsługujący APX, a programy i biblioteki muszą zostać skompilowane lub dostosowane tak, by z tej funkcji korzystać.
Eksperymentalna funkcja, nie obietnica aktualizacji
Przełącznik APX opisany w materiale źródłowym został zauważony w testowej kompilacji Windows 11 przez Windows Insider Xeno. Microsoft nie zapowiedział jednak wprowadzenia tej funkcji do stabilnej wersji systemu. Dokumentacja programu Windows Insider wyraźnie ostrzega, że elementy z kanału Experimental mogą się zmieniać, zostać usunięte albo nigdy nie trafić do publicznego wydania.
W praktyce APX należy więc traktować jako zapowiedź kierunku rozwoju, a nie darmowy sposób na przyspieszenie obecnego komputera. Ewentualne korzyści pojawią się dopiero po połączeniu zgodnego procesora, odpowiedniej wersji Windows oraz oprogramowania przygotowanego do korzystania z nowych instrukcji.
Źródła
Autor Artykułu
Paweł Lisowski
Paweł Lisowski - pasjonat technologii, komputerów i internetu. Od wielu lat śledzi rozwój sprzętu i oprogramowania, testuje nowe rozwiązania i dzieli się wiedzą z czytelnikami. Zafascynowany wpływem technologii na codzienne życie, tworzy praktyczne poradniki i inspiruje do świadomego korzystania z cyfrowego świata.