Aktualności Artykuł

Były lider zespołu naukowego OpenAI uruchamia Warp Sciences. Roboty mają przyspieszyć odkrywanie leków

Dodano: 22.10.2026
Aktualizacja: 23.10.2026, 05:56
Paweł Lisowski By Paweł Lisowski
Warp Sciences: roboty i AI w laboratoriach odkrywania leków
Grafika wygenerowana przez AI

Były lider zespołu naukowego OpenAI, Kevin Weil, uruchomił Warp Sciences — startup, który chce automatyzować część pracy wykonywanej dziś ręcznie w laboratoriach chemicznych. Firma szkoli roboty, aby wytwarzały i testowały obiecujące związki wskazane przez badaczy.

Według informacji przekazanych przez Weila przy okazji ogłoszenia na platformie X, Warp Sciences pozyskało 215 mln dolarów przy wycenie 865 mln dolarów. Rundzie przewodził fundusz Lightspeed, a uczestniczyły w niej także IVP, Premji Invest i Lux Capital. Źródłem szczegółów finansowania jest TechCrunch.

Roboty w najbardziej pracochłonnej części badań

Wczesny etap opracowywania leków wymaga syntezy i sprawdzania wielu wariantów cząsteczek. To powtarzalna, czasochłonna praca, którą firmy biotechnologiczne często zlecają zewnętrznym wykonawcom. Weil chce przenieść większą część tego procesu do Stanów Zjednoczonych, ograniczając zależność od zagranicznych łańcuchów dostaw i ryzyka geopolitycznego.

Model Warp Sciences zakłada połączenie chemików, robotyki i oprogramowania AI. Ludzie wyposażeni w kamery oraz rękawice z czujnikami mają demonstrować czynności laboratoryjne, a zebrane dane posłużą do uczenia robotów. Maszyny mogą następnie wykonywać powtarzalne zadania przez całą dobę, zwiększając liczbę przeprowadzanych eksperymentów.

Automatyzacja nie zastępuje jeszcze oceny naukowej

Warto oddzielić obietnicę infrastruktury od rezultatu medycznego: robot może przyspieszyć pipetowanie, syntezę i testowanie, ale nie gwarantuje znalezienia skutecznego ani bezpiecznego leku. Wyniki nadal wymagają kontroli jakości, powtarzalności eksperymentów i interpretacji przez naukowców. Podobne podejście rozwijają akademickie laboratoria automatyzujące doświadczenia chemiczne, określane jako laboratoria autonomiczne.

Najważniejszym testem dla nowej spółki będzie więc nie sama praca robotów, lecz to, czy automatyzacja przełoży się na wiarygodne dane i krótszą drogę od obiecującej cząsteczki do kandydata na lek.

Źródła

Paweł Lisowski

Autor Artykułu

Paweł Lisowski

Paweł Lisowski - pasjonat technologii, komputerów i internetu. Od wielu lat śledzi rozwój sprzętu i oprogramowania, testuje nowe rozwiązania i dzieli się wiedzą z czytelnikami. Zafascynowany wpływem technologii na codzienne życie, tworzy praktyczne poradniki i inspiruje do świadomego korzystania z cyfrowego świata.

Podobne Wpisy

Zobacz Także