Ford Fathom zasili dom. Elektryczny pickup ma kosztować od 28 350 dolarów
Spis treści
Ford Fathom ma być jednym z najtańszych elektrycznych pickupów w USA, a jednocześnie będzie pełnić funkcję domowego magazynu energii. Producent zapowiedział dwa urządzenia, które pozwolą przekazywać prąd z akumulatora samochodu do domu, a w wybranych programach także do sieci.
Fathom zasili dom, ale nie zastąpi dużego generatora
Ford deklaruje, że Fathom będzie mógł oddawać do domu ponad 10 kW mocy. To poziom wystarczający do podtrzymania pracy wybranych obwodów, na przykład lodówki, klimatyzatora czy podstawowego oświetlenia. Nie oznacza to jednak automatycznie zasilania całego domu: o dostępnych urządzeniach zdecydują instalacja elektryczna, zabezpieczenia i sposób podłączenia samochodu.
Ważny jest także prąd rozruchowy. Lodówka i klimatyzator mogą potrzebować krótkiego, wyższego impulsu przy uruchomieniu, dlatego w niektórych instalacjach konieczne będą dodatkowe układy ograniczające ten skok. To jeden z powodów, dla których sama cena ładowarki nie pokazuje pełnego kosztu rozwiązania.
Dwa systemy ładowania dwukierunkowego
Tańszą opcją ma być Home Power Station, wyceniona przez Forda na około 650 dolarów. Ma umożliwiać ładowanie Fathoma wtedy, gdy energia jest tańsza, oraz oddawanie jej do domu w droższych godzinach. Pakiet Home Backup Power, obejmujący stację i panel awaryjny, ma kosztować około 2100 dolarów i pozwolić zasilać część albo całość domu podczas awarii.
Podane kwoty nie obejmują montażu. W istniejących instalacjach V2X prace elektryczne mogą kosztować nawet kilka tysięcy dolarów, zależnie od przygotowania domu. Ford nie podał jeszcze szczegółów sieci instalatorów, więc końcowy rachunek pozostaje niewiadomą.
Samochód jako element wirtualnej elektrowni
Oba urządzenia mają też obsługiwać udział w wirtualnych elektrowniach (VPP). Taki system łączy wiele rozproszonych zasobów — między innymi samochodów elektrycznych, ładowarek i domowych magazynów — i steruje nimi programowo. Departament Energii USA wskazuje, że VPP mogą pomagać pokrywać szczytowe zapotrzebowanie oraz ograniczać konieczność rozbudowy części infrastruktury sieciowej.
Właściciel Fathoma, który zgodzi się na udział i będzie pozostawiał samochód podłączony, może otrzymywać wynagrodzenie za oddawanie energii do sieci. Nie ma jednak jednej gwarantowanej stawki: zależy ona od operatora, lokalnych taryf, zapotrzebowania i zasad programu.
Cena samochodu to dopiero początek
Ford podaje, że Fathom z akumulatorem o standardowym zasięgu ma kosztować od 28 350 dolarów, a zamówienia przedpremierowe mają rozpocząć się na początku 2027 roku. Firma nie opublikowała jeszcze pełnych danych o zasięgu EPA ani o wszystkich parametrach systemu zasilania.
Najciekawsza cecha Fathoma nie sprowadza się więc do samej mocy. Samochód może stać się elementem domowej energetyki, ale opłacalność zależy od kosztu montażu, warunków przyłączenia i lokalnego programu VPP. Przed zakupem trzeba będzie sprawdzić nie tylko cenę pickupa, lecz także to, które obwody instalacja rzeczywiście obsłuży.
Źródła
Autor Artykułu
Paweł Lisowski
Paweł Lisowski - pasjonat technologii, komputerów i internetu. Od wielu lat śledzi rozwój sprzętu i oprogramowania, testuje nowe rozwiązania i dzieli się wiedzą z czytelnikami. Zafascynowany wpływem technologii na codzienne życie, tworzy praktyczne poradniki i inspiruje do świadomego korzystania z cyfrowego świata.