Aktualności Artykuł

Warhound chce stworzyć nową generację psów służbowych. W planie klonowanie i edycja genów

Dodano: 23.10.2026
Aktualizacja: 23.10.2026, 23:13
Paweł Lisowski By Paweł Lisowski
Dodaj PC Arena do ulubionych źródeł w Google i wesprzyj redakcję!

Warhound, startup powołany przez współzałożyciela Colossal Biosciences Bena Lamma i współzałożyciela Anduril Palmera Luckeya, wyszedł z ukrycia z rundą finansowania w wysokości 200 mln dolarów. Firma chce stworzyć w USA krajowe źródło psów służbowych dla wojska, policji i zespołów ratowniczych, łącząc klonowanie, edycję genów oraz sprzęt ochronny.

Według zapowiedzi Warhound pierwsze psy mogą urodzić się na początku 2027 roku, a rozpoczęcie służby ma nastąpić mniej więcej dwa lata później. To plan startupu, a nie potwierdzony termin wdrożenia.

Problemem ma być import i selekcja psów

Warhound twierdzi, że ponad 80 proc. psów pracujących dla amerykańskiej armii pochodzi z Europy, a mniej niż połowa kupowanych zwierząt przechodzi cały proces szkolenia. Są to dane podawane przez firmę i przywoływane w relacjach z jej startu. Każdy pies, który odpada, oznacza koszt zakupu, opieki i treningu bez gotowego zespołu człowiek–zwierzę.

Wojskowe psy są wykorzystywane między innymi do wykrywania materiałów wybuchowych, przeszukiwania terenu i zadań, w których człowiek albo maszyna mają ograniczone możliwości. Warhound chce więc zacząć od zwierząt, które już sprawdziły się w pracy, zamiast budować program wyłącznie na tradycyjnej hodowli.

Tak ma działać klonowanie i edycja genów

Firma pobiera materiał komórkowy od najlepiej radzących sobie psów, przede wszystkim owczarków belgijskich malinois, a także labradorów i owczarków. Komórki mają trafić do biobanku. Naukowcy Colossal mają następnie edytować ich DNA, a należąca do Colossal firma ViaGen ma wykorzystać zmodyfikowany materiał do klonowania.

Pierwszy cel brzmi ostrożniej niż wizja „superpsa”: ograniczenie ryzyka dziedzicznych problemów zdrowotnych, takich jak dysplazja stawów biodrowych czy inne choroby kończące karierę. Warhound mówi też o możliwej poprawie szybkości, zwinności i węchu, ale nie ujawnił listy konkretnych genów ani nie pokazał gotowych rezultatów. Te cechy pozostają więc założeniami programu, a nie potwierdzonymi właściwościami zwierząt.

Anduril ma dostarczyć rozwiązania działające na zewnątrz organizmu: kamizelki ochronne, gogle i czujniki przekazujące opiekunom informacje o sytuacji. To ważne rozróżnienie, bo opisany projekt nie polega na wszczepianiu psom komputerów.

Największe pytania pojawią się dopiero po narodzinach

Klonowanie psów pracujących nie jest zupełnie nowym pomysłem. Wcześniej klonowane psy wykorzystywały między innymi służby celne w Korei Południowej, a chińska policja testowała klony psa tropiącego. Nowością w propozycji Warhound jest połączenie takiej technologii z edycją genów, finansowaniem obronnym i próbą zbudowania programu na dużą skalę.

Startup nie podał jeszcze ceny psa ani nie ogłosił podpisanych klientów. American Humane Society ma certyfikować program szkoleniowy i pomóc w organizacji opieki nad zwierzętami po zakończeniu służby. Nie odpowiada to jednak na wszystkie pytania o niezależną ocenę zmian genetycznych, bezpieczeństwo długoterminowe i to, czy zakładane terminy oraz skuteczność uda się osiągnąć w praktyce.

Źródła

Dodaj PC Arena do ulubionych źródeł w Google i wesprzyj redakcję!
Paweł Lisowski

Autor Artykułu

Paweł Lisowski

Paweł Lisowski - pasjonat technologii, komputerów i internetu. Od wielu lat śledzi rozwój sprzętu i oprogramowania, testuje nowe rozwiązania i dzieli się wiedzą z czytelnikami. Zafascynowany wpływem technologii na codzienne życie, tworzy praktyczne poradniki i inspiruje do świadomego korzystania z cyfrowego świata.

Podobne Wpisy

Zobacz Także