Anthropic wchodzi na giełdę, ale akcjonariusze nie przejmą sterów
Spis treści
Anthropic złożył w SEC prospekt S-1 przed ofertą publiczną, ale zakup akcji klasy A nie da inwestorom zwykłej kontroli nad spółką. Z dokumentu wynika, że kluczowe decyzje dotyczące składu rady będą należeć przede wszystkim do Long-Term Benefit Trust (LTBT) oraz założycieli.
Trzy poziomy kontroli zamiast jednego właściciela
Anthropic działa jako public benefit corporation, czyli spółka nastawiona na zysk, której statut nakazuje uwzględniać także określony interes publiczny. W tym przypadku chodzi o odpowiedzialny rozwój i utrzymanie zaawansowanej sztucznej inteligencji z myślą o długoterminowym dobru ludzkości. Taki status daje radzie większą swobodę w równoważeniu interesu akcjonariuszy z bezpieczeństwem AI.
Najsilniejszą pozycję w wyborze rady ma LTBT. Trust posiada akcje klasy T i co do zasady może wybierać oraz odwoływać dyrektorów klasy T, którzy mają stanowić większość uprawnionego składu rady. SEC określa Anthropic z tego powodu jako spółkę kontrolowaną w rozumieniu zasad Nasdaq. Spółka może więc korzystać z części wyjątków od standardowych wymogów ładu korporacyjnego.
Drugi filar to Founder LLC, podmiot skupiający siedmioro współzałożycieli. Jedna akcja klasy F daje mu łącznie 50,1 proc. głosów we wszystkich sprawach poddawanych pod głosowanie akcjonariuszy, w tym przy wyborze dyrektorów innych niż dyrektorzy klasy T. W praktyce posiadacze akcji oferowanych publicznie otrzymują udział w ekonomicznych wynikach spółki, ale ich wpływ na kierunek firmy jest ograniczony.
Jest też bezpiecznik dla jednej decyzji
Model nie oddaje jednak całej władzy wyłącznie trustowi. W przypadku tak zwanego określonego dyrektora klasy T komitet nominacyjny może nie poprzeć nominacji albo odwołania bez wskazania przyczyny. Wtedy propozycja trafia do głosowania posiadaczy akcji klasy E. To wąski mechanizm kontrolny, ale pokazuje, że Anthropic próbuje rozdzielić władzę między kilka grup, zamiast oddać ją wyłącznie zarządowi, founderom lub rynkowi.
Rozwiązanie ma znaczenie przede wszystkim w sytuacjach granicznych: przy zmianie strategii bezpieczeństwa, sporze o ryzyko związane z nowym modelem albo próbie podporządkowania długoterminowej misji krótkoterminowym wynikom. LTBT nie ma kierować codzienną działalnością firmy, lecz ma mieć wpływ na wybór osób, które będą rozstrzygać takie konflikty.
Kiedy zwykli akcjonariusze zyskają więcej głosu?
Kontrola założycieli nie jest bezterminowa. Prospekt opisuje mechanizmy wygaszania klasy F, między innymi po upływie dziesięciu lat od zamknięcia oferty albo po spadku liczby kontynuujących założycieli poniżej określonego progu. Nawet wtedy LTBT może nadal wybierać większość rady. Pełna kontrola posiadaczy akcji klasy A pojawi się dopiero wtedy, gdy przestaną istnieć zarówno szczególne uprawnienia klasy F, jak i klasy T. W przypadku wygaszenia klasy T dokument przewiduje między innymi wymóg zgody 85 proc. akcji klasy A, jeśli powiernicy nie poprą zmiany.
To ważne zastrzeżenie dla inwestorów: debiut giełdowy zwiększa przejrzystość Anthropic i daje rynkowi udział w jego wzroście, ale nie oznacza klasycznego przekazania sterów akcjonariuszom. Prospekt jest wstępny i może zostać zmieniony przed wejściem oferty w życie, dlatego ostateczne prawa poszczególnych klas akcji trzeba będzie sprawdzić w finalnych dokumentach.
Źródła
Autor Artykułu
Paweł Lisowski
Paweł Lisowski - pasjonat technologii, komputerów i internetu. Od wielu lat śledzi rozwój sprzętu i oprogramowania, testuje nowe rozwiązania i dzieli się wiedzą z czytelnikami. Zafascynowany wpływem technologii na codzienne życie, tworzy praktyczne poradniki i inspiruje do świadomego korzystania z cyfrowego świata.