Aktualności Artykuł

Binance wznawia wypłaty po kradzieży kryptowalut wartej 6,3 mld dolarów

Dodano: 01.11.2026
Piotr Tchórz Autor: Piotr Tchórz
Binance wznawia wypłaty po kradzieży 6,3 mld dolarów
geralt via Pixabay
Dodaj PC Arena do ulubionych źródeł w Google i wesprzyj redakcję!

Binance rozpoczęło etapowe przywracanie wypłat po największym w historii giełdy incydencie bezpieczeństwa. Według komunikatu firmy atak objął aktywa o wartości około 6,3 mld dolarów, a platforma pokryła już około 95 proc. dotkniętej kwoty. Pozostałe aktywa są trudniejsze do pozyskania, ponieważ część z nich ma mniejszą płynność rynkową.

To ważny moment dla użytkowników, ale nie oznacza jeszcze pełnego powrotu do normalnego działania. Binance otwiera poszczególne kombinacje sieci i aktywów dopiero po zakończeniu testów stabilności oraz kontroli bezpieczeństwa. W praktyce dostępność usługi może więc różnić się zależnie od tego, jaki token i jaką sieć wybierze użytkownik.

Wypłaty wracają etapami

Giełda zapowiedziała, że w pierwszej fazie przywróci tylko wybrane kanały wypłat. Jej strona statusowa pokazuje mieszany obraz: część usług działa prawidłowo, inne są częściowo zawieszone, a niektóre pozostają całkowicie niedostępne. Wśród przykładów wskazanych w materiale źródłowym są częściowo zawieszone wpłaty i wypłaty w sieci Bitcoin oraz prawidłowo działające wpłaty Ethereum przy częściowo ograniczonych wypłatach.

Binance ostrzega również, że przywracanie usługi może wiązać się z opóźnieniami. Duża liczba zleceń po ponownym otwarciu kanałów może wydłużyć czas przetwarzania, dlatego sam fakt włączenia danej sieci nie musi oznaczać natychmiastowej realizacji każdej transakcji.

Firma deklaruje pokrycie strat

Binance utrzymuje, że użytkownicy nie poniosą finansowych konsekwencji kradzieży. Giełda deklaruje pokrycie całości strat ze środków firmy i funduszu SAFU, a w najnowszym komunikacie podkreśla, że nie zamierza przenosić kosztu incydentu na klientów. Platforma zapowiedziała także publikację bardziej szczegółowego raportu po zakończeniu dochodzenia.

Wcześniejsze komunikaty Binance wskazywały, że incydent mógł rozpocząć się od przejęcia laptopa inżyniera DevOps, a następnie dostępu do kontenera usługowego i autoryzowania nieuprawnionych wypłat. Firma zaznaczała przy tym, że nie znalazła dowodów na wyciek kluczy prywatnych portfeli. To rozróżnienie ma znaczenie: problem dotyczył procesu autoryzacji transakcji, a niekoniecznie bezpośredniego przejęcia kluczy przechowujących środki.

FBI wskazuje grupę TraderTraitor

Amerykańskie Federalne Biuro Śledcze przypisało kradzież północnokoreańskiej grupie znanej jako TraderTraitor. Według FBI napastnicy zamieniali skradzione aktywa przede wszystkim na Ethereum, co utrudnia ich śledzenie i odzyskanie. Informacja organów ścigania nie kończy jednak technicznego dochodzenia Binance; giełda nadal współpracuje z partnerami z branży blockchain oraz służbami, aby zamrażać i odzyskiwać środki.

Dla użytkowników najważniejsza jest teraz konkretna informacja o dostępności ich aktywów, a nie sama zapowiedź przywrócenia usługi. Przed zleceniem wypłaty warto sprawdzić aktualny status wybranej sieci i tokena, zweryfikować adres oraz liczyć się z możliwym opóźnieniem. W przypadku tak dużego incydentu ostrożność jest ważniejsza niż pośpiech.

Artykuł opracowano na podstawie komunikatów Binance i FBI. Stan usług może zmieniać się w trakcie dnia.

Źródła

Dodaj PC Arena do ulubionych źródeł w Google i wesprzyj redakcję!
Piotr Tchórz

Autor Artykułu

Piotr Tchórz

Redaktor naczelny PC Arena. Łączy doświadczenie redakcyjne z zainteresowaniem komputerami, nowymi technologiami i sztuczną inteligencją. Pisze o tym, co zmienia się w świecie PC - od sprzętu i oprogramowania po praktyczne zastosowania AI.

Udostępnij:

Podobne Wpisy

Zobacz Także