Figma rozszerza wsparcie dla MCP, choć jej współzałożyciel widzi w protokole poważne braki
Spis treści
Figma rozszerza ekosystem Model Context Protocol (MCP) o 20 nowych partnerów, ale Dylan Field, współzałożyciel i CEO firmy, nie uważa tego standardu za rozwiązanie pozbawione wad. Jego zdaniem MCP daje przewagę największym laboratoriom AI, a jednocześnie otwieranie kolejnych danych zwiększa ryzyko nadużyć.
Nowych partnerów ogłoszono podczas pierwszej konferencji Config India. Na liście znalazły się między innymi Amp, ClickUp, Dia, Junie od JetBrains, Linear, Meta Muse, Mistral, Notion, OpenCode i Sarvam Agents. Figma przekonuje, że dzięki temu użytkownicy będą mogli przenosić kontekst projektów do większej liczby narzędzi AI.
Dlaczego Figma ostrożnie podchodzi do otwartości
MCP to otwarty standard zaprojektowany przez Anthropic do łączenia aplikacji AI ze źródłami danych i narzędziami. W praktyce serwer MCP udostępnia kontekst, a aplikacja pełniąca rolę klienta może go wykorzystać w pracy modelu. Taki wspólny sposób komunikacji ogranicza potrzebę budowania osobnego połączenia dla każdej pary usług, ale nie rozstrzyga sam z siebie, jakie dane powinny być udostępniane i na jakich zasadach.
Field wcześniej zwracał uwagę na problem nierównego dzielenia się kontekstem. W reakcji na dyskusję dotyczącą obsługi MCP przez Figma pytał, dlaczego Anthropic nie udostępnia przez ten protokół wszystkich zasobów tworzonych w swoich usługach. Podczas briefingu prasowego podsumował swoje stanowisko krótko: MCP „nie jest idealnym protokołem” i pozostawia dużo miejsca na poprawę.
To nie oznacza wycofania się Figmy z integracji. Firma zapowiada dalsze otwieranie ekosystemu, a na oficjalnej stronie informuje o współpracy między innymi z Claude Code, ChatGPT, Cursor, GitHub Copilot, Xcode i VS Code. Równocześnie zaznacza, że pełna otwartość mogłaby ułatwić nadużycia: im więcej danych i operacji trafia do połączonych narzędzi, tym większa jest powierzchnia ryzyka.
Otwartość nie zastępuje kontroli dostępu
Dla użytkownika najważniejsze będzie nie samo hasło „otwarty standard”, lecz to, jakie uprawnienia otrzyma agent i czy można je ograniczyć do konkretnego zadania. Anthropic opisuje w swoich materiałach mechanizmy pozwalające zezwalać na dostęp jednorazowo albo na stałe, a także kontrolować dostęp do poszczególnych narzędzi. Spór wokół Figmy pokazuje więc szerszy problem: interoperacyjność przyspiesza pracę, ale wymaga równoległego rozwoju kontroli, uwierzytelniania i ochrony przed wyciekiem kontekstu.
Źródła
Autor Artykułu
Paweł Lisowski
Paweł Lisowski - pasjonat technologii, komputerów i internetu. Od wielu lat śledzi rozwój sprzętu i oprogramowania, testuje nowe rozwiązania i dzieli się wiedzą z czytelnikami. Zafascynowany wpływem technologii na codzienne życie, tworzy praktyczne poradniki i inspiruje do świadomego korzystania z cyfrowego świata.