Aktualności Artykuł

Gemini potrafi teraz przenieść gotową aplikację prosto do Google Sites

Dodano: 23.10.2026
Aktualizacja: 23.10.2026, 15:37
Paweł Lisowski By Paweł Lisowski
Gemini eksportuje aplikacje do Google Sites. Jak to działa?
Grafika wygenerowana przez AI
Dodaj PC Arena do ulubionych źródeł w Google i wesprzyj redakcję!

Google skraca drogę od pomysłu do działającej strony. Interaktywną aplikację przygotowaną w Gemini można teraz wyeksportować bezpośrednio do Google Sites, a następnie dalej ją edytować, opublikować i udostępnić.

To ważna zmiana dla osób, które korzystają z aplikacji tworzonych w Gemini, ale nie chcą kopiować kodu ani budować projektu od początku w innym narzędziu. Kalkulator, quiz czy prosty panel z danymi może trafić do serwisu internetowego w kilku krokach.

Jak działa eksport z Gemini do Google Sites?

W aplikacji Gemini trzeba wybrać opcję Export > Google Sites. Google otworzy wtedy nowy, prywatny szkic witryny z zachowaną interaktywnością aplikacji. Użytkownik może dodać kolejne treści, zmienić wygląd, a potem opublikować i udostępnić stronę.

Eksport nie jest zwykłym wklejeniem obrazu ani statycznego fragmentu tekstu. Najważniejszy element aplikacji pozostaje użyteczny na stronie, więc odbiorca może korzystać z przygotowanego narzędzia, a nie tylko oglądać jego podgląd.

Dla kogo jest dostępna nowa funkcja?

Google informuje, że funkcja jest dostępna na stronie internetowej Gemini oraz w aplikacjach na Androida i iOS. Mogą z niej korzystać klienci Google Workspace, subskrybenci Workspace Individual oraz osoby z prywatnymi kontami Google, które mają dostęp do aplikacji Gemini.

Są jednak dwa praktyczne warunki. Administrator musi włączyć użytkownikowi Google Sites, a konto musi mieć uprawnienia do tworzenia i edytowania witryn. Nowa opcja nie omija zasad obowiązujących w organizacji: utworzone strony podlegają istniejącym regułom Google Sites i Dysku Google.

Wygodniejsze udostępnianie, ale nie pełny automat

Eksport usuwa najbardziej uciążliwy etap, czyli przenoszenie projektu między narzędziami. Nie oznacza jednak, że gotowa aplikacja od razu staje się publiczną stroną. Najpierw trafia do prywatnego szkicu, który trzeba sprawdzić, uzupełnić i samodzielnie opublikować.

Warto też pamiętać o danych wpisywanych do aplikacji. Google ostrzega, że w przypadku aplikacji współdzielących dane osoby z publicznym linkiem mogą mieć dostęp do tych informacji. Przed publikacją należy sprawdzić, czy projekt nie prosi o hasła, dane płatnicze albo inne poufne informacje.

Nowość jest mostem między generowaniem aplikacji a jej praktycznym wykorzystaniem. Gemini pomaga stworzyć działający prototyp, a Google Sites daje mu miejsce, w którym można go opisać, uporządkować i udostępnić bez dodatkowej pracy programistycznej.

Źródła

Dodaj PC Arena do ulubionych źródeł w Google i wesprzyj redakcję!
Paweł Lisowski

Autor Artykułu

Paweł Lisowski

Paweł Lisowski - pasjonat technologii, komputerów i internetu. Od wielu lat śledzi rozwój sprzętu i oprogramowania, testuje nowe rozwiązania i dzieli się wiedzą z czytelnikami. Zafascynowany wpływem technologii na codzienne życie, tworzy praktyczne poradniki i inspiruje do świadomego korzystania z cyfrowego świata.

Podobne Wpisy

Zobacz Także