Quest Diagnostics potwierdza cyberatak. Dane pacjentów trafiły w niepowołane ręce
Spis treści
Quest Diagnostics potwierdził cyberatak na system Quanum LSM, z którego część klientów korzysta do zlecania badań oraz odbierania i sprawdzania wyników. W zgłoszeniu do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) firma poinformowała, że nieuprawniona osoba uzyskała dostęp do części dokumentacji pacjentów. Nie wiadomo jeszcze, ilu osób dotyczy incydent ani jakie dokładnie dane zostały pobrane.
Do zdarzenia doszło w systemie obsługującym nie tylko zlecenia laboratoryjne, lecz także elementy rozliczeń i dokumentację medyczną. Quest rozpoczął procedury reagowania na incydent, powiadomił federalne organy ścigania i zatrudnił zewnętrznych ekspertów cyberbezpieczeństwa. Spółka zaznacza przy tym, że na obecnym etapie nie odnotowała istotnego zakłócenia działalności ani obsługi pacjentów. To ważne rozróżnienie: ciągłość działania usług nie oznacza, że zakres naruszenia danych został już ustalony.
Nie ma jeszcze pełnej listy skradzionych informacji
Quest nie podał, kiedy dokładnie rozpoczął się nieuprawniony dostęp, ani czy napastnicy zażądali okupu. Firma nadal bada, jakie informacje znalazły się poza jej kontrolą. W grę mogą wchodzić dane osobowe oraz chronione informacje zdrowotne, ale na razie nie ma podstaw, by wskazać konkretny zestaw rekordów lub liczbę poszkodowanych.
Sam Quanum jest usługą dla placówek medycznych. Materiały Quest opisują ją jako rozwiązanie obejmujące między innymi elektroniczną dokumentację zdrowotną, portal pacjenta i obsługę procesów administracyjnych. Dlatego naruszenie systemu tego typu może mieć szersze konsekwencje niż przejęcie zwykłej bazy kontaktów: dane medyczne mogą ułatwiać oszustwa ukierunkowane na konkretną osobę, podszywanie się pod placówkę albo tworzenie wiarygodnych wiadomości phishingowych.
To nie pierwszy poważny incydent związany z Quest
W 2019 roku Quest informował SEC o incydencie dotyczącym zewnętrznej firmy windykacyjnej American Medical Collection Agency. Według zgłoszenia na jej systemie mogły znajdować się informacje około 11,9 mln pacjentów, w tym dane finansowe, medyczne i inne dane osobowe. Tamto zdarzenie nie dotyczyło bezpośrednio baz Quest ani wyników badań. Obecny przypadek różni się od niego tym, że zgłoszony nieuprawniony dostęp objął system Quanum LSM używany przez klientów Quest.
Na dalsze ustalenia czekają przede wszystkim trzy informacje: liczba osób, których rekordy były dostępne, rodzaje danych faktycznie pobranych przez napastnika oraz sposób powiadomienia pacjentów i placówek. Do tego czasu osoby korzystające z usług powiązanych z Quanum powinny zachować ostrożność wobec wiadomości proszących o dane logowania, płatność lub przesłanie dokumentacji. W razie kontaktu warto wejść na stronę placówki lub Quest ręcznie, zamiast klikać link z e-maila.
Źródła
Autor Artykułu
Paweł Lisowski
Paweł Lisowski - pasjonat technologii, komputerów i internetu. Od wielu lat śledzi rozwój sprzętu i oprogramowania, testuje nowe rozwiązania i dzieli się wiedzą z czytelnikami. Zafascynowany wpływem technologii na codzienne życie, tworzy praktyczne poradniki i inspiruje do świadomego korzystania z cyfrowego świata.