Aktualności Artykuł

GM zapłaci 220 mln dolarów za sprzedaż danych kierowców. Koniec z domyślnym śledzeniem

Dodano: 29.10.2026
Aktualizacja: 29.10.2026, 21:43
GM zapłaci 220 mln dolarów za dane kierowców
noelsch via Pixabay
Dodaj PC Arena do ulubionych źródeł w Google i wesprzyj redakcję!

General Motors zapłaci 220 mln dolarów 36 stanom USA, aby zakończyć postępowanie dotyczące zbierania i sprzedawania danych o zachowaniu kierowców oraz ich lokalizacji. Ugoda dotyczy programu OnStar Smart Driver, który śledził m.in. gwałtowne hamowania, przyspieszenia, prędkość, czas przejazdów i korzystanie z pasów bezpieczeństwa.

Najważniejsza zmiana dla użytkowników jest prosta: GM będzie musiało uzyskać wyraźną zgodę kierowcy przed zebraniem, wykorzystaniem lub udostępnieniem określonych danych z połączonego samochodu. Firma ma też uruchomić program ochrony prywatności z oceną wewnętrzną i niezależnym audytem zewnętrznym, a dealerzy otrzymają dodatkowe obowiązki szkoleniowe i nadzorcze.

Jak wynika z komunikatu prokurator generalnej Nowego Jorku, śledztwo koalicji ustaliło, że dane trafiały do brokerów informacji, a następnie do ubezpieczycieli. Mogły więc wpływać na ocenę ryzyka i wysokość składek. Według tego samego źródła program obejmował miliony kierowców w latach 2016–2024, a w wielu przypadkach rejestracja następowała przy zakupie auta, gdy pracownik salonu akceptował warunki w imieniu klienta.

Sprawa ma także drugi, federalny wymiar. Federalna Komisja Handlu wydała wobec GM i OnStar nakaz, który przez pięć lat zabrania przekazywania określonych danych kierowców agencjom informacji konsumenckiej. Przez 20 lat firma ma ponadto uzyskiwać uprzednią, wyraźną zgodę na zbieranie, używanie i udostępnianie danych z samochodów, z wyjątkami dotyczącymi m.in. pomocy służb ratunkowych. Kierowcy mają też otrzymać możliwość pobrania i usunięcia swoich danych.

GM zakończyło Smart Driver w 2024 roku i poinformowało wówczas o zerwaniu współpracy z LexisNexis oraz Verisk. Firma twierdzi, że ugoda dotycząca programu wzmacnia zmiany w jej praktykach prywatności. W aktualnej Centrum prywatności GM użytkownicy mogą znaleźć informacje o usługach OnStar oraz ustawieniach lokalizacji. W samochodach z rocznika modelowego 2019 i nowszych można wyłączyć usługi lokalizacyjne OnStar, choć ogranicza to działanie funkcji zależnych od położenia auta.

To istotny precedens dla całej branży. Nowoczesny samochód jest dziś nie tylko środkiem transportu, lecz także komputerem z modemem, kamerami i czujnikami. Dane o trasach, czasie podróży, hamowaniu czy korzystaniu z funkcji auta mogą być użyteczne dla bezpieczeństwa i nawigacji, ale jednocześnie tworzą szczegółowy profil codziennych zachowań. Zgoda nie powinna być ukrytym dodatkiem do uruchomienia podstawowej usługi.

W praktyce właściciele połączonych samochodów powinni sprawdzić ustawienia prywatności w systemie auta i aplikacji producenta, zwłaszcza po aktualizacji oprogramowania lub zmianie właściciela pojazdu. Warto też zweryfikować, które funkcje przestaną działać po wyłączeniu lokalizacji oraz czy producent udostępnia narzędzia dostępu i usuwania danych. Sama etykieta „dane anonimowe” nie oznacza automatycznie, że informacje nie mogą zostać powiązane z konkretnym pojazdem lub osobą.

GM zapowiada dalsze rozwijanie usług cyfrowych i asystenta AI w OnStar. Ugoda pokazuje jednak, że wygoda połączonego auta musi iść w parze z jasnym opisem tego, jakie dane są zbierane, komu mogą trafić i jak kierowca może cofnąć zgodę.

Dodaj PC Arena do ulubionych źródeł w Google i wesprzyj redakcję!
Kamil Rogowski

Autor Artykułu

Kamil Rogowski

Kamil Rogowski - to pasjonat technologii i sprzętu komputerowego, który od lat śledzi rozwój PC, podzespołów i gamingu. Na pcarena.pl dzieli się testami, opiniami oraz praktycznymi poradami, pomagając czytelnikom wybrać najlepszy sprzęt do pracy i rozrywki. Jego artykuły łączą wiedzę techniczną z lekkim, przystępnym stylem.

Udostępnij:

Podobne Wpisy

Zobacz Także