Intel Moon Lake może dać tanim laptopom 6 W. Ceną będzie wydajność
Spis treści
Intel nie zapowiedział jeszcze procesorów Moon Lake, ale najnowszy przeciek wskazuje na układ zaprojektowany dla najtańszych laptopów. Według informacji udostępnionych przez leaka Jaykihna i opisanych przez Wccftech jednostka ma korzystać z czterech niskomocowych rdzeni LP-E i zaczynać od zaledwie 6 W mocy bazowej.
To bardzo ciekawa obietnica dla osób, które oczekują prostego komputera do przeglądania internetu, dokumentów i streamingu. Jednocześnie brak rdzeni P sugeruje, że Moon Lake nie będzie konkurentem dla procesorów przeznaczonych do montażu wideo, renderowania czy wymagających gier.
Moon Lake ma być jeszcze oszczędniejszy niż Core Series 3
Przeciek mówi o czterech rdzeniach LP-E opartych na architekturze Darkmont i braku rdzeni P. Nie znamy jeszcze zegarów, konfiguracji grafiki ani pełnej specyfikacji platformy, dlatego te dane trzeba traktować jako niepotwierdzone.
Dla porównania, oficjalna dokumentacja Intel Core Processor Series 3, wcześniej znanej jako Wildcat Lake, opisuje układ z maksymalnie dwoma rdzeniami P i czterema LP-E oraz mocą bazową 15 W. Intel podaje też obudowę BGA1516. Moon Lake miałby zejść wyraźnie niżej, do 6 W, zachowując podobny kierunek projektowy.
6 W może oznaczać cichszy laptop, ale nie gwarantuje długiej pracy
Mniejsza ilość ciepła do odprowadzenia daje producentom większą swobodę. W praktyce mogą zastosować prostsze chłodzenie, a w wybranych konstrukcjach nawet zrezygnować z wentylatora. To może przełożyć się na cichszą pracę i niższy koszt urządzenia.
Nie oznacza to jednak automatycznie, że każdy laptop z takim procesorem wytrzyma cały dzień na akumulatorze. Na czas pracy wpływają również ekran, pamięć, modem, nośnik danych i pojemność baterii. 6 W opisuje klasę energetyczną procesora, a nie całe urządzenie.
Intel 18A i ograniczenie dla wymagających użytkowników
Według przecieku Moon Lake ma powstawać z użyciem procesu Intel 18A. Firma opisuje tę technologię jako połączenie tranzystorów RibbonFET i zasilania PowerVia, wskazując na poprawę efektywności energetycznej względem starszych procesów. Nie ma jednak podstaw, by przekładać te deklaracje na konkretną wydajność nieogłoszonego Moon Lake.
Najważniejszym kompromisem pozostaje brak rdzeni P. Cztery rdzenie LP-E powinny dobrze pasować do lekkich zadań, lecz bez niezależnych testów nie da się ocenić ich osiągów w wielowątkowej pracy. Możliwy limit konfigurowalnej mocy do 15 W także pochodzi z przecieku. Podniesienie limitu mogłoby przyspieszyć układ, ale kosztem temperatury, hałasu i zużycia energii.
Intel nie potwierdził istnienia Moon Lake, jego nazwy, parametrów ani daty premiery. Na dziś jest to interesujący scenariusz dla tanich, cichych laptopów, a nie zapowiedź konkretnego produktu. Ostateczna ocena będzie możliwa dopiero po publikacji pełnej specyfikacji i testach gotowych urządzeń.
Źródła
Autor Artykułu
Kamil Rogowski
Kamil Rogowski - to pasjonat technologii i sprzętu komputerowego, który od lat śledzi rozwój PC, podzespołów i gamingu. Na pcarena.pl dzieli się testami, opiniami oraz praktycznymi poradami, pomagając czytelnikom wybrać najlepszy sprzęt do pracy i rozrywki. Jego artykuły łączą wiedzę techniczną z lekkim, przystępnym stylem.