Aktualności Artykuł

Spotify filtruje AI-owy spam. Ponad 50 mln utworów zniknęło z rekomendacji

Dodano: 20.10.2026
Aktualizacja: 20.10.2026, 21:15
Paweł Lisowski By Paweł Lisowski
Spotify usuwa AI-owy spam z rekomendacji. Ponad 50 mln ut...
tomasi via Pixabay

Spotify ogranicza wpływ masowo produkowanej muzyki na odkrywanie nowych artystów. Firma poinformowała, że w 2026 roku wycofała z rekomendacji ponad 50 mln utworów uznanych za spam lub treści niskiej jakości. To nie oznacza, że wszystkie zostały usunięte z serwisu. Dodatkowe 75 mln utworów zniknęło z platformy w związku z poważnymi albo powtarzającymi się naruszeniami zasad.

Skala działań pokazuje, że problemem nie jest samo wykorzystanie sztucznej inteligencji, lecz przede wszystkim automatyczne zalewanie serwisu treściami nastawionymi na przejęcie uwagi, rekomendacji albo części tantiem.

Spotify nie szuka wyłącznie utworów wygenerowanych przez AI

Spotify podkreśla, że pojedynczy algorytm nie wystarcza do wiarygodnego wykrywania spamu. Platforma łączy dane o zachowaniach słuchaczy, ich opiniach i zaangażowaniu z wzorcami przesyłania plików, metadanymi oraz wynikami kilku zewnętrznych narzędzi do wykrywania treści generowanych przez AI. Firma zaznacza, że same detektory mają ograniczenia i będą wymagały aktualizacji wraz z rozwojem generatorów muzyki.

System reaguje między innymi na masowe przesyłanie utworów, duplikaty, manipulowanie widocznością w wyszukiwarce, sieci spamowych playlist oraz nienaturalnie krótkie nagrania. Spotify twierdzi, że po zmianach wprowadzonych w ciągu ostatnich sześciu miesięcy słuchacze rzadziej zgłaszają niechciane treści w rekomendacjach. Utwór może być wykonany z pomocą AI i nadal być legalną, twórczą pracą, a masowo publikowana muzyka może zostać uznana za spam niezależnie od użytych narzędzi.

Nowe oznaczenia mają pokazać, kto stoi za muzyką

Filtrowanie rekomendacji to tylko jedna część planu Spotify. W kwietniu firma uruchomiła AI Credits, czyli informacje pozwalające twórcom ujawnić, przy których elementach produkcji wykorzystali AI. Według Spotify codziennie pojawiają się dziesiątki tysięcy takich wpisów. Brak oznaczenia nie jest jednak dowodem, że w produkcji nie użyto sztucznej inteligencji, ponieważ system opiera się na dobrowolnych deklaracjach.

Spotify rozwija też Verified by Spotify. Ponad 300 tys. artystów ma już otrzymać weryfikację, a według firmy profile te obejmują ponad 99% artystów, których użytkownicy aktywnie wyszukują. Platforma wprowadza ponadto oznaczenia AI Persona dla profili, których tożsamość może być wygenerowana przez AI. Takie profile są domyślnie wyłączane z redakcyjnych i algorytmicznych rekomendacji, chyba że użytkownik sam je obserwuje.

Dla artystów istotna jest również ochrona profilu. W wersji beta mogą oni sprawdzać wydania przypisane do ich nazwiska, zanim pojawią się na stronie artysty. Spotify zapowiada udostępnienie tego rozwiązania wszystkim artystom do końca 2026 roku.

Co to zmienia dla słuchacza?

Najbardziej odczuwalnym skutkiem powinny być trafniejsze rekomendacje i mniejsza liczba powtarzalnych nagrań w playlistach. Nie należy jednak traktować braku etykiety AI jako certyfikatu autentyczności. Spotify samo zaznacza, że system działa na podstawie wielu sygnałów, a część informacji zależy od dobrowolnych zgłoszeń.

Spotify nie deklaruje zakazu muzyki tworzonej z pomocą AI. Firma próbuje oddzielić legalne użycie narzędzi od praktyk, które wykorzystują algorytmy rekomendacji i system tantiem. Więcej o funkcjach SongDNA i informacjach o twórcach pisaliśmy w materiale o nowych sposobach poznawania historii utworów w Spotify.

Źródła

Paweł Lisowski

Autor Artykułu

Paweł Lisowski

Paweł Lisowski - pasjonat technologii, komputerów i internetu. Od wielu lat śledzi rozwój sprzętu i oprogramowania, testuje nowe rozwiązania i dzieli się wiedzą z czytelnikami. Zafascynowany wpływem technologii na codzienne życie, tworzy praktyczne poradniki i inspiruje do świadomego korzystania z cyfrowego świata.

Podobne Wpisy

Zobacz Także