Virgin Galactic pokazała nowy statek. Za kilka minut nieważkości trzeba zapłacić 750 tys. dolarów
Spis treści
Virgin Galactic zrobiła kolejny krok w stronę powrotu do lotów z pasażerami. Firma przewiozła nowy statek kosmiczny Apeiron z fabryki w Arizonie do Spaceport America w Nowym Meksyku. Zanim na pokład wejdą klienci, pojazd musi jeszcze przejść integrację awioniki i serię testów w locie.
Plan jest ambitny: pierwszy komercyjny lot ma odbyć się na początku 2. kwartału 2027 roku. Jedno miejsce kosztuje obecnie 750 tys. dolarów, czyli około 3 mln zł przed doliczeniem kursu, podatków i pozostałych kosztów podróży. To cena za suborbitalną wyprawę, podczas której pasażerowie mają przez kilka minut doświadczać nieważkości.
Apeiron ma usprawnić model biznesowy Virgin Galactic
Apeiron należy do nowej klasy Delta i zastąpił VSS Unity. Poprzedni statek zakończył swoją serię lotów po siedmiu misjach suborbitalnych wykonanych w latach 2023–2024. Virgin Galactic przerwała wtedy regularne operacje, aby skoncentrować zasoby na kolejnej generacji pojazdów.
Najważniejsza zmiana nie dotyczy wyłącznie wyglądu. Statek Delta ma zabierać sześciu pasażerów, podczas gdy Unity mieścił cztery osoby. Virgin Galactic projektuje go również z myślą o znacznie częstszych lotach: firma deklaruje docelowo dwa loty tygodniowo dla pojedynczego statku i żywotność przekraczającą 500 misji. Są to założenia producenta, a nie wynik zakończonych testów.
Sam profil misji pozostaje podobny. Najpierw samolot nosiciel wynosi statek na wysokość około 44 500 stóp, a następnie go uwalnia. Własny silnik rakietowy pozwala wznieść się na wysokość około 87 km. Pasażerowie odpinają pasy i mogą obserwować Ziemię z kabiny, zanim pojazd wróci na pas jak szybowiec. To lot suborbitalny, a nie wejście na orbitę okołoziemską.
Chętnych nie brakuje, ale harmonogram wciąż jest planem
W sierpniu Virgin Galactic informowała, że transza miejsc w cenie 750 tys. dolarów została wyprzedana szybciej, niż zakładano, a sprzedaż przyniosła ponad 50 mln dolarów oczekiwanych przyszłych przychodów. W raporcie rocznym złożonym w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd firma podawała około 675 osób z rezerwacjami lotów. Ponad 100 przyszłych astronautów rozpoczęło już przygotowania.
Drugi statek Delta jest w budowie. Virgin Galactic przewiduje rozpoczęcie jego operacji komercyjnych pod koniec 2. kwartału albo na początku 3. kwartału 2027 roku. Firma zastrzega jednak, że są to prognozy obarczone ryzykiem opóźnień. Przed sprzedażą doświadczenia trzeba jeszcze zakończyć prace nad oprogramowaniem awioniki, testy bez napędu i testy z napędem.
Najciekawsze pytanie brzmi więc nie „kto chce polecieć?”, lecz „czy taki lot da się wykonywać wystarczająco często?”. Cena 750 tys. dolarów pokazuje, że kosmiczna turystyka nadal jest rozrywką dla najzamożniejszych. Nowe statki mają jednak obniżyć koszt pojedynczej misji i zwiększyć jej częstotliwość. Dopiero regularne loty pokażą, czy ten rachunek rzeczywiście się spina.
Źródła
Autor Artykułu
Piotr Tchórz
Redaktor naczelny PC Arena. Łączy doświadczenie redakcyjne z zainteresowaniem komputerami, nowymi technologiami i sztuczną inteligencją. Pisze o tym, co zmienia się w świecie PC - od sprzętu i oprogramowania po praktyczne zastosowania AI.