Amazon odcina Muse. Walmart i Shopify otwierają drzwi agentom zakupowym
Spis treści
Amazon zablokował agentowi zakupowemu Meta Muse możliwość przeglądania oferty i finalizowania zakupów w swoim sklepie. W tym samym czasie Walmart oraz Shopify rozwijają współpracę z Meta. To kolejny sygnał, że w handlu internetowym zaczyna się walka nie tylko o klienta, lecz także o to, który sklep zostanie wybrany przez jego cyfrowego pośrednika.
Muse wystartował we wrześniu 2026 roku. Meta przedstawia go jako osobistego agenta, który może wykonywać wieloetapowe zadania w imieniu użytkownika — od wyszukiwania produktów i porównywania ofert po zakupy, planowanie podróży czy pracę z podłączonymi usługami. Firma podkreśla, że agent działa w odizolowanym środowisku i ma zabezpieczenia ograniczające nieautoryzowane działania. Opis możliwości Muse w materiałach Meta nie oznacza jednak, że każda witryna musi przyjąć takiego pośrednika.
Dlaczego Amazon powiedział „nie”?
Według relacji cytowanych przez AP, Reutersa i Axios Amazon zablokował Muse, powołując się na zasady korzystania z serwisu oraz obawy dotyczące bezpieczeństwa i kontroli nad automatycznymi działaniami. Z punktu widzenia sklepu agent nie zachowuje się jak zwykły użytkownik: sam wyszukuje produkty, interpretuje wyniki i może przejść przez kolejne etapy transakcji.
To ma znaczenie także dla modelu biznesowego Amazona. Gdy klient sam przegląda listę wyników, sklep może wpływać na kolejność ofert i eksponować produkty sponsorowane. Agent, który otrzyma zadanie znalezienia najlepszego stosunku ceny do parametrów, może skrócić tę ścieżkę i ograniczyć znaczenie tradycyjnej strony wyników. Prezes Amazona Andy Jassy bagatelizował jednak natychmiastowe zagrożenie, wskazując, że zakupy za pośrednictwem zewnętrznych agentów nie są jeszcze wystarczająco wygodne.
Walmart wybiera model otwarty
Walmart zapowiedział system zarządzania dostępem, który ma pozwolić klientom korzystać z wybranych agentów podczas zakupów w Walmart i Sam’s Club, przy jednoczesnej kontroli tego, jakie działania agent może wykonać. Shopify z kolei udostępnia Muse drogę do sklepów działających na jego platformie, co może zwiększyć zasięg rozwiązania bez budowania jednej, zamkniętej galerii handlowej.
Skala zainteresowania jest już zauważalna. Meta informowała, że w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie Muse przekroczył 10 mln założonych kont, a zakupy są jednym z najczęstszych zastosowań. To nie jest jeszcze dowód, że konsumenci masowo oddadzą agentom decyzje zakupowe, ale pokazuje, że testowanie takiego modelu wyszło poza laboratoria.
Co to oznacza dla użytkownika?
W najlepszym scenariuszu agent skróci żmudne porównywanie cen, wariantów i dostępności. W gorszym — użytkownik nie będzie wiedział, dlaczego wybrano konkretny produkt, jakie dane przekazano sklepowi i kto odpowiada za błąd w zamówieniu. Dlatego przed pełną automatyzacją warto sprawdzać uprawnienia, limitować zakres działania agenta i traktować jego rekomendację jako pomoc, a nie bezwarunkową decyzję.
Amazon nie wyklucza współpracy z zewnętrznymi agentami w przyszłości. Na razie rynek pokazuje dwa podejścia: obronę własnego ekosystemu oraz próbę wpuszczenia nowych pośredników pod kontrolą. Jeśli agenci zakupowi zyskają zaufanie użytkowników, pytanie „gdzie kupić?” może zostać zastąpione pytaniem „który sklep zaakceptuje mojego agenta?”.
Źródła
Autor Artykułu
Kamil Rogowski
Kamil Rogowski - to pasjonat technologii i sprzętu komputerowego, który od lat śledzi rozwój PC, podzespołów i gamingu. Na pcarena.pl dzieli się testami, opiniami oraz praktycznymi poradami, pomagając czytelnikom wybrać najlepszy sprzęt do pracy i rozrywki. Jego artykuły łączą wiedzę techniczną z lekkim, przystępnym stylem.