Aktualności Artykuł

Robot psa trzeba jeszcze prowadzić. Ogłoszenie Dimensional pokazuje cenę autonomii

Dodano: 27.10.2026
Paweł Lisowski By Paweł Lisowski
Robot psa trzeba jeszcze prowadzić. Dimensional szuka ope...
Grafika wygenerowana przez AI
Dodaj PC Arena do ulubionych źródeł w Google i wesprzyj redakcję!

Roboty czworonożne miały zdejmować z ludzi część obowiązków. Tymczasem Dimensional szukało w San Francisco osób, które będą prowadzić takie maszyny po mieście, a w razie problemu także bezpiecznie przenieść ważący około 15 kg sprzęt. To nie żart, tylko praktyczny etap testów robotów, które dopiero uczą się działać poza laboratorium.

Wygasłe już ogłoszenie, którego kopia jest dostępna w serwisie Indeed, dotyczyło operatora robota na zewnętrznych trasach testowych. Firma oferowała od 20 do 35 dolarów za godzinę, szkolenie i kilkugodzinne zmiany. Wymagała między innymi korzystania ze smartfona, stosowania się do instrukcji trasy oraz gotowości do obsługi ciężkiego urządzenia.

Po co robotowi człowiek z pilotem?

Operator nie jest tam tylko opiekunem awaryjnym. Prowadzi robota, obserwuje jego zachowanie, a przy okazji pomaga zebrać dane z kamer i czujników. Takie przejazdy mogą dostarczać przykładów ludzkiej nawigacji, potrzebnych do poprawy systemów autonomicznych. W praktyce oznacza to jednak, że obiecany robot pomocniczy na razie tworzy także nowe stanowisko pracy.

Dimensional rozwija platformę dimOS, która ma pozwalać sterować humanoidami, robotami czworonożnymi i dronami za pomocą naturalnych poleceń. Publiczne repozytorium opisuje projekt jako wersję beta i pokazuje obsługę różnych platform sprzętowych, w tym Unitree Go2. Dokumentacja obejmuje również zdalne sterowanie przez przeglądarkę oraz zestaw Meta Quest.

AI nie zastępuje jeszcze kontrolera ruchu

Wyniki opublikowanego w lipcu badania Anthropic dobrze tłumaczą, skąd bierze się ta ostrożność. Modele językowe w większości zawodziły, gdy musiały bezpośrednio sterować stawami. Znacznie lepiej radziły sobie wtedy, gdy wydawały polecenia wcześniej wytrenowanemu kontrolerowi, który zajmował się szybkimi i precyzyjnymi ruchami.

Anthropic testował między innymi prawdziwego Unitree Go2, symulowane roboty czworonożne i humanoidy oraz ramię robotyczne. W zadaniach manipulowania przedmiotami połączenie modelu językowego z gotową polityką sterowania nadal wypadało słabiej niż sama polityka, choć najlepsze modele potrafiły ograniczać tę stratę. Rozmowa z robotem nie jest więc dowodem, że robot poradzi sobie z kubkiem, schodami albo przeszkodą na chodniku.

Najważniejszy test przed zakupem

Oficjalna strona Unitree podaje dla Go2 cenę od 1600 dolarów i masę około 15 kg, ale konfiguracje różnią się wyposażeniem i możliwościami. Dla kupującego ważniejsza od samej ceny będzie odpowiedź na pytanie, ile pracy wykonuje system bez człowieka. Jeśli operator musi stale prowadzić maszynę, akceptować jej decyzje i być gotowy do interwencji, robot nie jest jeszcze samodzielnym pomocnikiem. Jest drogim urządzeniem testowym, któremu człowiek nadal pełni funkcję kontrolera, przewodnika i planu awaryjnego.

Źródła

Dodaj PC Arena do ulubionych źródeł w Google i wesprzyj redakcję!
Paweł Lisowski

Autor Artykułu

Paweł Lisowski

Paweł Lisowski - pasjonat technologii, komputerów i internetu. Od wielu lat śledzi rozwój sprzętu i oprogramowania, testuje nowe rozwiązania i dzieli się wiedzą z czytelnikami. Zafascynowany wpływem technologii na codzienne życie, tworzy praktyczne poradniki i inspiruje do świadomego korzystania z cyfrowego świata.

Podobne Wpisy

Zobacz Także