Foursquare przejęty, ale inwestorzy nie dostali pieniędzy. Tak twierdzi współzałożyciel
Przejęcie Foursquare przez firmę reklamową Infillion nie przyniosło wypłat posiadaczom akcji. Tak wynika z wpisu współzałożyciela i byłego prezesa spółki, Dennisa Crowleya. Podkreślił on, że ani posiadacze akcji uprzywilejowanych, ani zwykłych nie otrzymali wartości z transakcji.
Crowley nazwał finał historii Foursquare bolesnym i przeprosił około 1600 byłych pracowników, którzy przez 17 lat budowali firmę, produkty i markę. Z jego relacji wynika, że szczególnie trudny był dla niego kontrast między skalą pracy zespołu a rezultatem, który przypadł udziałowcom.
Od aplikacji do infrastruktury lokalizacyjnej
Foursquare wystartował jako społecznościowa aplikacja do meldowania się w konkretnych miejscach i odkrywania lokali. Z czasem ciężar działalności przesunął się w stronę biznesu dla firm: danych o lokalizacjach, pomiaru wizyt i narzędzi dla reklamodawców. Crowley twierdzi, że po tej zmianie spółka miała kolejne lata z przychodami przekraczającymi 100 mln dolarów.
Infillion ogłosił we wrześniu, że przejmuje Foursquare, aby połączyć dane o wizytach w fizycznych lokalizacjach z informacjami o zakupach i reklamie. Kwota transakcji nie została ujawniona. Samo przejęcie nie oznacza więc, że firma zniknęła z rynku, ale pokazuje zmianę jej roli: z rozpoznawalnej aplikacji konsumenckiej w dostawcę infrastruktury i danych lokalizacyjnych.
Co doprowadziło do takiego wyniku?
W 2019 roku Foursquare pozyskał kapitał od firmy private equity, a dwa lata później stanowisko prezesa objął bankier związany z tamtą transakcją. Crowley ocenił, że późniejsze kierownictwo nie zdołało zachować ani zbudować wartości dla udziałowców. To jego ocena, a nie niezależny raport finansowy, dlatego nie należy traktować jej jako pełnego wyjaśnienia kondycji spółki.
Ważnym elementem tej historii jest także wycofanie aplikacji Foursquare City Guide. Firma zapowiedziała koniec wersji mobilnej w grudniu 2024 roku, tłumacząc decyzję koncentracją na Swarmie i danych o miejscach. Dzisiejszy Foursquare nadal ma znaczenie w obszarze technologii lokalizacyjnych, lecz dla wielu użytkowników marka kojarzy się przede wszystkim z usługą, która pomagała odkrywać miasta.
Źródła
Autor Artykułu
Paweł Lisowski
Paweł Lisowski - pasjonat technologii, komputerów i internetu. Od wielu lat śledzi rozwój sprzętu i oprogramowania, testuje nowe rozwiązania i dzieli się wiedzą z czytelnikami. Zafascynowany wpływem technologii na codzienne życie, tworzy praktyczne poradniki i inspiruje do świadomego korzystania z cyfrowego świata.